sobota, 3 maja 2014

Rozdział 15

*Perspektywa Ashley'a*

Kiedy patrzałem na moją dziewczynę śpiewającą piosenkę widziałem w niej ogromną radość, była szczęśliwa robiąc to co kocha, była w tym rewelacyjna. Dlaczego jeszcze nie jest sławna? Mam nadzieję, że po tym singlu ludzie będą ją rozpoznawać, ma ogromny talent i powinna go pokazywać światu, już ja tego dopilnuję. Gdy wyszliśmy ze studia zauważyłem, że Chris ciągle ją obejmuje, uśmiecha, całuje w policzek, a raz się zdarzyło, że w szyję. Myślałem, że mnie rozerwie, miałem ochotę porządnie mu przywalić za to. Kiedy weszliśmy do jakiegoś baru, a Karola poszła do łazienki wziąłem Motionless'a na chwilę na dwór i po chwili przycisnąłem go do ściany.
- Ej stary co ci odbija?! - zaczął się lekko wyrywać, ale mocno go trzymałem.
- Co mi odbija? To raczej tobie odbija! Dobierasz się ciągle do MOJEJ Calley! - wykrzyczałem mu w twarz cały zły.
- A coś ty się taki nagle wierny zrobił co? Wcześniej to jakoś latałeś z kwiatka na kwiatek, a teraz...
- A teraz się zmieniłem! - przerwałem mu w połowie zdania. - Zrozumiałem co zrobiłem tym wszystkim dziewczynom i żałuję tego wszystkiego. A Karo otworzyła mi oczy i wiem, że to ją kocham i tylko ją. - powiedziałem już nieco spokojniej.
- Zobaczymy jeszcze, jak na razie to ona teraz ze mną będzie spędzać czas więc może zmienić zdanie. - spojrzał mi w oczy uśmiechając się cwanie.
- Nie zmieni zdania, ona mnie kocha, a ja kocham ją. Jesteśmy ze sobą jak na razie pół roku (od autorki: A dokładniej od 13 listopada ;3 ) i jesteśmy bardzo ze sobą szczęśliwi. - powiedziałem pewnie.
- Do czasu. - znowu ten sam uśmiech. Zaczynałem się go nieco bać. - Jeszcze Calley będzie moja, wybierze mnie bo ja będę lepszy od ciebie jebany Playboyu! - wykrzyczał mi w twarz wyrywając się jednocześnie z mojego uścisku i wrócił do środka gdzie siedziała już moja ukochana.
- Gdzie byliście? - spojrzała na mnie z troską chwytając moją dłoń.
- Przewietrzyć się i przy okazji zapalić. - wymyśliłem coś na szybko.
- Od kiedy ty palisz? - zapytała bardzo zdziwiona.
- Od paru lat. Nie mówiłem ci bo nie chciałem cię martwić - powiedziałem jej zgodnie z prawdą.
- No dobrze, nic się nie stało misiu - uśmiechnęła się lekko do mnie i pocałowała w usta opierając później głowę na moim ramieniu.

*Perspektywa Karoliny*

Trochę mnie zdziwiło zachowanie Ash'a, ale starałam się o tym nie myśleć. Chris cały czas mi się przyglądał, wcześniej nie przeszkadzało mi to, ale teraz jakoś on zaczął mnie peszyć nie wiem czemu. Zignorowałam to i oparłam głowę o ramię mojego chłopaka ale jeszcze przez chwilę znowu spojrzałam w oczy wokalisty, były piękne, podobne do Ashley'a, ale te były bardziej ciemniejsze i przepełnione troską, zrozumieniem i...miłością? Tego ostatniego nie byłam pewna, ponownie spojrzałam w inną stronę i po jakiś parunastu minutach zasnęłam.

*Perspektywa Ricky'ego*

Moja siostra zasnęła. Jakoś ostatnio coraz częściej jest śpiąca albo senna, niepokoiło mnie to. Może to przez nagrywanie piosenki, ale jednak się o nią bardzo martwiłem. Razem z Purdy'm postanowiliśmy, że pojedziemy jeszcze do mnie po rzeczy Karoli i będą mogli jechać już do siebie. Reszta zespołu już wróciła do siebie, a my czyli ja, Chris, Ashley i Calley, którą posadziłem na tylnym siedzeniu razem z basistą pojechaliśmy do mojego i Motionless'a domu. Karo została w samochodzie żeby jej nie obudzić a my weszliśmy do środka żeby spakować jej rzeczy. Ja poszedłem do łazienki po jej kosmetyki i takie różne bzdety, a tamta dwójka do pokoju mojego przyjaciela z zespołu. Po chwili usłyszałem trzask szkła, szybko pobiegłem to sprawdzić i zobaczyłem, że szklanka na stoliku w komnacie wokalisty była stłuczona.
- Co tu się do kurwy nędzy dzieje?! - wparowałem szybko do pokoju, żeby ci debile sobie jeszcze czegoś nie zrobili.
- Nic! - krzyknęli oboje patrząc na siebie z mordem w oczach.
- Widzę kurwa, że nic. Gadajcie mi teraz o co wy odpierdalacie! - wszedłem pomiędzy nich i odsunąłem ich od siebie.
- Ten idiota przystawia się do mojej Karo! - Ash wskazał na Chris'a.
- Gówno prawda! - krzyknął na niego próbując mu przywalić, ale przycisnąłem go do ściany.
- Zamknijcie się oboje! - krzyknąłem na cały pokój a oni od razu się uciszyli.
- Ricky, ty byłeś tutaj cały czas. Czy on jej coś zrobił wbrew jej woli czy coś podobnego? - zapytał się mnie Ashley już nieco spokojniejszym głosem.
Nie wiedziałem co mu odpowiedzieć, jakby się dowiedział, że Calley pocałowała Cerulli'ego to ona zabiłaby mnie od razu. Ale jednak to niesprawiedliwe wobec jej chłopaka.
- Nie, nic jej nie zrobił, pisali tylko razem piosenkę, byłem przy tym i nic się takiego nie stało. - spojrzałem na basistę. Mam nadzieję, że moja siostra powie mu niedługo prawdę bo nie wiem czy dam radę ją kryć.
- Widzisz? Nic jej nie zrobiłem, daj mi spokój. - powiedział wokalista.
- Ale się do niej przystawiasz. Chcesz mi ją odebrać! - znowu chciał się na niego rzucić.
- Kurwa jego pierdolona mać uciszcie się! - ponownie krzyknąłem. - Oboje macie przejebane! Nie zapominajcie, że to moja siostra, i że jak będzie przez, któregoś z was cierpieć to nie ręczę za siebie. A teraz koniec tego cyrku. - wyszedłem z pomieszczenia i znowu pojawiłem się w łazience. Przemyłem twarz zimną wodą próbując się uspokoić. Jak oni zrobią coś mojej małej kruszynce to poleje się krew.

*Perspektywa Karoliny*

Spałam tak chyba z godzinę aż poczułam, że ktoś mnie niesie, wiedziałam, że to Ashley więc nie otwierałam oczu tylko wtuliłam się w niego bardziej. Weszliśmy do domu i od razu usłyszałam głosy moich przyjaciół.
- Znalazła się? - usłyszałam Juliet.
- Jak widzisz. Ale cicho bo śpi. - powiedział szptem.
- Przepraszam. Gdzie ona była? - mówiła już ciszej.
- U Ricky'ego, wypiła trochę u matki i musiała u niego nocować. Jeszcze do tego Chris się do niej przystawiał, prawie co nie zabiłem tego skurwiela. - nie wierzyłam w to co słuchałam, boję się, że Ash dowiedział się o pocałunku moim i Chris'a. No to jestem już martwa.

CDN...

*Tym razem udało wam się nabić 8 komentarzy ;3 I macie swój obiecany rozdział :D Dziękuję wam bardzo za 4300 wyświetleń i dziękuję także Lady Dark, Tylko Dżeremiuch oraz BlackLady za motywujące komentarze <3 Obiecuję wam, że już niedługo pojawi się scenka +18 ;* Ale teraz pozostaje wam tylko czekać ;3 *

8 komentarzy = nowy rozdział

9 komentarzy:

  1. Wow , zajebisty rozdział ;3
    Coś czuję, że poleje sie krew ;//
    Czekam ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję <3 Cieszę się, że będzie scenka ^^ hahah jestem zboczona, wybacz <3 Ashley jest taki cudowny jak ją niósł, jak mówił, że ,,cicho, bo śpi". Rozpłynęłam się *,* Ashley pali? Oj nieładnie xD wykombinuj szybciutko coś nowego ^^ pozdrawiam i informuję, że u mnie też nowy rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Scenka, scenka, scenka! <3 <3
    Ashley robi się zazdrosny... Ciekawe, do czego się posunie XD Oby nie zabił Chris'a, bo ja go zabiję XD
    I te szepty, żeby nie obudzić Calley.. urocze :3 :3
    Czekam na następny i jak na zboczeńca przystało będę Cię molestować o tą scenkę <3 <3
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozdział super. Ash jest taki kochany. Jestem mega ciekawa co wyjdzie z tej zazdrości. I jak na rasowego dewianta ( żeby nie powtarzać zboczeńca ) przystało czekam ma scenkę :D Weny i czekam :*

    OdpowiedzUsuń
  5. wow..*.........* czekam na nexta..i to szybko... i oby Karo sie przyznała

    OdpowiedzUsuń
  6. Biedny Ashley może się tylko domyślać co jest między Chris'em a Karo. Głupi Motionless niech tylko zepsuje to co jest między Calley i Purdy'm to znajdę i zabiję no :c Jak reszta dewiantów czekam na scenkę i mam nadzieję, że będzie ona między Karoliną a Ashem, a nie nią i Chrisem, Ładnie proszę ;_;
    Czekam u weby życzę :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Taaaak *3*/
    Niech Chris ją zgwałci!
    A potem niech ma wpierdol od Ash'a!
    Tak, tak, TAK!
    Ideal!
    No ale zrobisz jak chcesz, czytam już od dawna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeju. *.* Przepraszam, że nie komentowałam, ale już wszystko nadrobiłam. c:
    To wszystko jest takie urocze i Ash <3 Boże, on jest kochany. ;__; I fajnie bo nawet długaśny ten rozdział. xd
    SCENKA +18? Hmmm? Rozpieszczasz nas. XD Już się nie mogę doczekać :D Czeekam. :* i jeszcze raz przepraszam, że mnie nie było. ;c

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedy nowy ?
    nie mogę się doczekać :))

    OdpowiedzUsuń